Guardian-of-the-Explorer Następna » « Poprzednia
Guardian-of-the-Explorer
Ludożercy urządzili istną balangę, w której główną atrakcją, a zarazem daniem głównym, jest cudzoziemiec. Na jego nieszczęście dzikusy, przed przystąpieniem do konsumpcji, postanawiają wykończyć biedaka, rzucając w niego dość dużą kulą. Naszym zadaniem jest obrona gościa za pomocą małej tarczy, którą ruszamy wzdłuż ekranu gry. I to wszystko. Nie zbieramy bonusów, sceneria nie zmienia się... Przechodzimy jednak poziomy, z czego każdy jest coraz trudniejszy (zazwyczaj dochodzą nowe kulki, które poruszają się szybciej). Rozgrywce towarzyszą rozmaite odgłosy dzikiej puszczy (znane z filmów przyrodniczych i z 'Tarzana'), a także ścieżka dźwiękowa, która mimo, że brzmi jak ruskie country, nie kaleczy naszych odbiorników słuchowych i nadaje aplikacji wesołego klimatu. Jedyną i podstawową radą, która może okazać się przydatna, jeżeli chcemy osiągnąć dobry wynik, to to, byśmy ani na moment nie spuszczali wzroku z piłeczki (jak w ping-pongu). W grze jednak nie zapisujemy swojego wyniku (nie da się), gramy po prostu dla własnej satysfakcji. W 'Guardian-of-the-Explorer' sterujemy wyłącznie klawiszami strzałek (a dokładniej tylko w górę i w dół). Życzę powodzenia!
http://www.grywalnia.pl/gry/gry-zrecznosciowe/pong/guardian-of-the-explorer/






